Maranta – pielęgnacja, uprawa i nawożenie.

To rodzaj wiecznie zielonych roślin z rodziny marantowatych.  Należą do niego 32 gatunki występujące na kontynentach amerykańskich, od południowego Meksyku po północną Argentynę.

Maranta – odmiana tricolor,  to piękna roślina o bardzo dekoracyjnych ciemno zielonych liściach z czerwonymi nerwami.

Wymagania:
Preferuje słoneczne stanowisko, jednak słońce musi być rozproszone. Najlepszym stanowiskiem dla niej będzie południowa wystawa, ale za firanką. Temperatura, jaką powinniśmy zapewnić roślinie to +15C.

Podlewanie i nawożenie:

Moja roślina ma stanowisko od południowej strony, w niedalekiej odległości od okna. Do podlewania używam miękkiej, odstanej wody. W okresie wzrostu tj. od wiosny do jesieni podlewam nieco więcej, jednak ciągle muszę pamiętać, aby woda nie gromadziła się w podstawce, nadmiar wylewam, ponieważ może doprowadzić do gnicia korzeni. Często też zraszam liście, wtedy wygląda pięknie i zdrowo.
Mimo iż Maranta preferuje wilgotną ziemię, nie należy jej zbyt intensywnie podlewać, ale nie należy też przesuszać rośliny.

W okresie wzrostu do podlewania mniej więcej co dwa, trzy tygodnie, używam płynnego nawozu do roślin doniczkowych, w proporcjach zalecanych przez producenta i jak widać na zdjęciach, liście maranty są pięknie wybarwione. Kolor liści jest ciemnozielony z intensywnie czerwonymi żyłkami. Muszę jednak pamiętać, aby jej nie przenawozić, ponieważ nadmiar nawozu może uszkodzić liście (będą podsychały końcówki) i wtedy roślina wygląda marnie. Lepiej nawozić za mało, niż przenawozić. Roślina nie toleruje przeciągów.

Kształtowanie rośliny:

Ponieważ jest to roślina płożąca, można ją kształtować np. poprzez wbicie w doniczkę pala oplecionego sisalem (są dostępne w sklepach ogrodniczych) też wyglądają bardzo ładnie.

Nie jest to roślina łatwa w uprawie, ale dla tych pięknie ubarwionych liści warto poświęcić jej trochę uwagi.

Dodaj komentarz

Miło Cię widzieć w moim zielonym zakątku!

Od lat pielęgnuję nie tylko rośliny, ale też pasję do ogrodnictwa. Mój ogród to mój azyl – miejsce, gdzie rytm natury wyznacza rytm dnia, a każda pora roku przynosi nowe inspiracje. Na tym blogu dzielę się doświadczeniami z pracy w ziemi, poradami dla początkujących i zaawansowanych ogrodników oraz pomysłami na to, jak zamienić kawałek zieleni – nawet najmniejszy – w miejsce pełne życia.

Wierzę, że ogród to coś więcej niż tylko grządki i kwiaty. To przestrzeń do odpoczynku, eksperymentów i kontaktu z naturą. Piszę o tym, co sprawdza się u mnie, ale chętnie uczę się też od innych – bo ogrodnictwo to nieustanny proces odkrywania i uczenia się.

Zapraszam do wspólnego siania, sadzenia i dzielenia się zieloną pasją!

Byliny Drzewa liściaste Kaktusy Kompozycje Krzewy