Malinówka – nalewka z malin na spirytusie

Malinówka – nalewka z malin  na spirytusie jest bardzo prosta w wykonaniu, ale jej smak zadowoli nawet najwytrawniejszego smakosza.

Pewnie każdy z nas wie, że maliny mają właściwości lecznicze. Sok z malin z gorącą herbatą działa rozgrzewająco i przeciwgorączkowo. A nalewka z malin na spirytusie rozgrzeje nas w jesienne chłody i zimowe wieczory. Dlatego warto już latem, kiedy mamy owoców pod dostatkiem, zadbac o to i przygotowac sobie różne nalewki, między innymi nalewkę z malin, a ten prosty przepis może zachęcic każdego nawet początkującego producenta domowych trunków.

Składniki:
2,0 kg malin
1,0 kg cukru trzcinowego lub białego.
1,0 litra spirytusu 95%
1,0 litra przegotowanej i ostudzonej wody

 Sposób wykonania:

Maliny bardzo delikatnie wypłukać, odsączyć na sicie, wsypać do dużego słoja lub gąsiorka ok. 5l, zasypać cukrem, potrząsnąć słojem aby cukier dobrze rozprowadził się między owoce i zalać roztworem spirytusowym w proporcjach 1litr spirytusu i 1litr przegotowanej i ostudzonej wody (spirytus można zastąpić wódką  2 l. ale wtedy nie dodajemy wody).

Odstawić nalewkę w ciemne miejsce (najlepiej do piwniczki) na sześć tygodni. W tym czasie co klka lub kilkanaście dni należy potrząsać słojem do całkowitego rozpuszczenia się cukru.

Po tym okresie zlać nalewkę do butelek, przefiltrować i odstawić na około trzy miesiące aby dojrzała.

Przepis bardzo prosty ale pewny – wielokrotnie sprawdzony 🙂

Malinówka – nalewka z malin  na spirytusie jest niezastąpiona na zimowe chłody.

Dodaj komentarz

Miło Cię widzieć w moim zielonym zakątku!

Od lat pielęgnuję nie tylko rośliny, ale też pasję do ogrodnictwa. Mój ogród to mój azyl – miejsce, gdzie rytm natury wyznacza rytm dnia, a każda pora roku przynosi nowe inspiracje. Na tym blogu dzielę się doświadczeniami z pracy w ziemi, poradami dla początkujących i zaawansowanych ogrodników oraz pomysłami na to, jak zamienić kawałek zieleni – nawet najmniejszy – w miejsce pełne życia.

Wierzę, że ogród to coś więcej niż tylko grządki i kwiaty. To przestrzeń do odpoczynku, eksperymentów i kontaktu z naturą. Piszę o tym, co sprawdza się u mnie, ale chętnie uczę się też od innych – bo ogrodnictwo to nieustanny proces odkrywania i uczenia się.

Zapraszam do wspólnego siania, sadzenia i dzielenia się zieloną pasją!

Byliny Drzewa liściaste Kaktusy Kompozycje Krzewy