Nawłoć – roślina wieloletnia  z rodziny astrowatych

Nawłoć  – gatunek rośliny wieloletniej z rodziny astrowatych.

Jest to bardzo ekspansywna bylina o żółtych kwiatach, zebranych w wiechokształtne grona na sztywnych łodygach o wysokości od 0,5 metra do mawet 2 metrów. Dawniej uprawiano ją w ogrodach, lecz odmiany pospolite bardzo szybko rozrastały się tworząc gęstwinę trudną do ogarnięcia, więc stopniowo zostały z nich usuwane. Teraz dziko rosnące gatunki najczęściej można spotkać na jasnych leśnych polanach, w zaroślach, nieużytkach, suchych łąkach i ugorach.

Świetnie nadaje się  do ogrodów naturalistycznych. Może nas  skusić piękna żółta barwa kwiatów, które doskonale harmonizują  z innymi barwami.

Mimo iż   jest to roślina bardzo malownicza, nie polecam jej do naszych ogrodów, zwłaszcza do małych. Ponieważ jest   bardzo inwazyjna i rozprzestrzenia się  bardzo szybko. Wytępienie jej jest niezmiernie trudne, więc lepiej podziwiać ją w naturze.

Jednak, gdy już się na nią zdecydyjemy, radzę, aby przed wysypaniem się nasion, sukcesywnie usuwać pędy z dojrzewającymi nasionami, aby wiatr nie rozsiał ich po całym ogrodzie.
Rożne odmiany kwitną  o różnych porach,  od lipca  do września, a nawet do października.

Lubi stanowisko słoneczne lub pół cieniste i nie ma specjalnych wymagań co do gleby, odpowiada jej prawie każda gleba ogrodowa. Jednak na słonecznym stanowisku zdecydowanie obficiej kwitnie, a właśnie głównie dla kwiatów ją uprawiamy.

Rozmnaża się ją  wiosną przez podział, oraz z nasion przez wiatr.

Nawłoć jest  rośliną leczniczą.

Ma działanie moczopędne, ściągające i przeciwzapalne. Wewnętrznie można ją stosować przy stanach zapalnych dróg moczowych, kamicy nerkowej oraz w  skazie moczanowej. Również  w chorobach reumatycznych i nadciśnieniu.  Zewnętrznie można ją stosować przy trudno gojących się ranach, owrzodzeniach skóry, oraz stanach zapalnych gardła i jamy ustnej. Do suszenia zbiera się górną część około 25 cm..  Zbieramy ją  okresie kwitnienia, przy słonecznej pogodzie i suszymy w cieniu, na przewiewie, albo w suszarniach.

Roślina ta jest szkodliwa dla bydła domowego, może powodować zatrucia.

Nawłoć  mylnie nazywana jest mimozą.

Dodaj komentarz

Miło Cię widzieć w moim zielonym zakątku!

Od lat pielęgnuję nie tylko rośliny, ale też pasję do ogrodnictwa. Mój ogród to mój azyl – miejsce, gdzie rytm natury wyznacza rytm dnia, a każda pora roku przynosi nowe inspiracje. Na tym blogu dzielę się doświadczeniami z pracy w ziemi, poradami dla początkujących i zaawansowanych ogrodników oraz pomysłami na to, jak zamienić kawałek zieleni – nawet najmniejszy – w miejsce pełne życia.

Wierzę, że ogród to coś więcej niż tylko grządki i kwiaty. To przestrzeń do odpoczynku, eksperymentów i kontaktu z naturą. Piszę o tym, co sprawdza się u mnie, ale chętnie uczę się też od innych – bo ogrodnictwo to nieustanny proces odkrywania i uczenia się.

Zapraszam do wspólnego siania, sadzenia i dzielenia się zieloną pasją!

Byliny Drzewa liściaste Kaktusy Kompozycje Krzewy