Aeonium arboreum – uprawa i pielęgnacja.

Aeonium arboreum – to sukulent z rodziny gruboszowatych, o drewniejącej łodydze.

Jest przepiękną rośliną, której główną ozdobą są bardzo ciekawie przebarwiające się liście zebrane w rozety. Jest idealną rośliną do kształtowanie jej jak krzew.

Nie zimuje w gruncie w naszym klimacie. Naturalnym środowiskiem Aeonium arboreum są Wyspy Kanaryjskie. Zimą temperatura musi być dodatnia (nie niższa niż + 5C).

Wymaga stanowiska słonecznego (zimą może to być nawet parapet okna południowego, pod warunkiem, że w godzinach ostrego słońca będziemy osłaniać roślinę), natomiast latem lepiej wystawiać ją na zewnątrz, do ogrodu , lub na taras, jeżeli jest taka możliwość.

Jak większość sukulentów również Aeonium arboreum wymaga przepuszczalnego podłoża (ziemia zmieszana z piaskiem lub drobnym żwirkiem), koniecznie z warstwą drenażu.

Podlewanie od wiosny do końca lata średnio co dwa tygodnie (ja stosuję metodę podlewam raz a dobrze) roślina lepiej zniesie chwilowe przesuszenie niż przelanie, oraz raz w miesiącu nawożenie odżywką do kaktusów, natomiast w okresie spoczynku tzn. zimą, podlewamy bardzo oszczędnie. Zależy to jednak od miejsca w którym przechowujemy roślinę. Inaczej w chłodnym, a inaczej w ciepłym pomieszczeniu (należy zwracać uwagę na liście, gdy będą przeschnięte, zaczną się marszczyć, natomiast, przy nadmiarze wilgoci liście zaczynają mięknąć).

Aeonium arboreum bardzo łatwo się ukorzenia, wystarczy odciąć wierzchołek rośliny, przesuszyć przez kilka dni (jak większość kaktusów i sukulentów) a następnie wsadzić do przepuszczalnego podłoża.

Roślina ma mały system korzeniowy, dlatego nie należy sadzić jej w dużych donicach.

Łacińska nazwa rodzajowa „Aeonium” wywodzi się od starogreckiego słowa „aionos” – wieczne, ponadczasowe, Określenie gatunkowe „arboreum” – z łaciny olbrzymi.

Moja rada:

Gdy już zdarzy nam się zalanie korzeni ( roślina będzie wyglądała jak zwiędnięta), może się okazać, że korzenie już zaczęły gnić i cała roślina, nawet po przesadzeniu do świeżego, suchego podłoża jest nie do uratowania, wówczas możemy odciąć wierzchołek, przesuszyć prze dwa, trzy dni i posadzić w przepuszczalne podłoże, ponieważ jak wcześniej pisałam bardzo łatwo się ukorzenia. Ocalimy w ten sposób chociaż małą jej część.

Jeżeli chcemy aby nasze Aeonium ładnie się rozkrzewiło możemy rozdłubać wierzchołek rośliny  (np. wykałaczką). Po pewnym czasie zaczną się pojawić przyłodygowe odrosty ( jak na jednym z załączonych zdjęć).

Dodaj komentarz

Miło Cię widzieć w moim zielonym zakątku!

Od lat pielęgnuję nie tylko rośliny, ale też pasję do ogrodnictwa. Mój ogród to mój azyl – miejsce, gdzie rytm natury wyznacza rytm dnia, a każda pora roku przynosi nowe inspiracje. Na tym blogu dzielę się doświadczeniami z pracy w ziemi, poradami dla początkujących i zaawansowanych ogrodników oraz pomysłami na to, jak zamienić kawałek zieleni – nawet najmniejszy – w miejsce pełne życia.

Wierzę, że ogród to coś więcej niż tylko grządki i kwiaty. To przestrzeń do odpoczynku, eksperymentów i kontaktu z naturą. Piszę o tym, co sprawdza się u mnie, ale chętnie uczę się też od innych – bo ogrodnictwo to nieustanny proces odkrywania i uczenia się.

Zapraszam do wspólnego siania, sadzenia i dzielenia się zieloną pasją!

Byliny Drzewa liściaste Kaktusy Kompozycje Krzewy