Nawożenie kaktusów i innych sukulentów – jak i kiedy nawozić?

Nawożenie kaktusów i innych sukulentów – jak i kiedy nawozić?

Aby kaktusy mogły się prawidłowo  rozwijać należy im dostarczać odpowiednich odżywek  zawierających wszystkie potrzebne składniki pokarmowe.  Składniki te powinny występować w odpowiednich proporcjach.

Okres nawożenia  rozpoczyna się w połowie kwietnia lub początkiem maja,  natomiast kończymy nawożenie końcem sierpnia. Na  cżęstotliwość nawożenia kaktusowatych  duży wpływ ma podłoże w jakim  są one uprawiane.  Jeżeli uprawiane są w podłożu czysto mineralnym, to znacznie częściej należy je zasilać  odpowiednią odżywką, niż uprawiane w podłożu z zawartością ziemi próchniczej.

 Od sierpnia   do maja zupełnie zaprzestajemy  nawożenia.

Najlepsza pora na rozpoczęcie nawożenia po zimie zależy od fazy wzrostu korzeni, które mogą aktywnie pobierać składniki odżywcze.

Ja zaczynam nawożenie  najczęściej w drugiej połowie kwietnia.

Z uwagi na niewielkie rozmiary doniczek ziemia, w której one rosną,  szybko traci swe substancje odżywcze takie jak azot (N), fosfor (P) i potas (K).

Jeżeli nasze rośliny muszą  pozostać dłużej niż trzy lata w tej samej doniczce, warto je regularnie nawozić za pomocą specjalnych nawozów do kaktusów i sukulentów, które zawierają odpowiednie proporcje NPK. 6:12:24. W nawozach tych azot występuje w niewielkiej ilości, fosfor w podwójnej ilości, natomiast potasu jest dwa razy więcej niż fosforu. W przypadku wielu gatunków roślin gruboszowatych nadmierna dawka azotu w glebie stymuluje wzrost tkanki zielonej. Ograniczając przy tym kwitnienie, oraz  pogrubiania się skórki, która staje się bardziej podatna na oparzenia słoneczne i pasożyty.

Nawozy do kaktusów i innych sukulentów najczęściej występują w postaci płynnego koncentratu. Konieczne  jest czytanie ulotek i bardzo dokładne   odmierzanie ilości koncentratu, aby nie użyć zbyt dużej ilości. Nadmiar nawozu jest znacznie niebezpieczniejszy dla tych roślin, niż jego niedobór.

Trzeba również pamiętać, aby zaprzestać nawożenia pod koniec lata, żeby nie przedłużać fazy wegetatywnej roślin na okres pierwszych chłodów.

Dodaj komentarz

Miło Cię widzieć w moim zielonym zakątku!

Od lat pielęgnuję nie tylko rośliny, ale też pasję do ogrodnictwa. Mój ogród to mój azyl – miejsce, gdzie rytm natury wyznacza rytm dnia, a każda pora roku przynosi nowe inspiracje. Na tym blogu dzielę się doświadczeniami z pracy w ziemi, poradami dla początkujących i zaawansowanych ogrodników oraz pomysłami na to, jak zamienić kawałek zieleni – nawet najmniejszy – w miejsce pełne życia.

Wierzę, że ogród to coś więcej niż tylko grządki i kwiaty. To przestrzeń do odpoczynku, eksperymentów i kontaktu z naturą. Piszę o tym, co sprawdza się u mnie, ale chętnie uczę się też od innych – bo ogrodnictwo to nieustanny proces odkrywania i uczenia się.

Zapraszam do wspólnego siania, sadzenia i dzielenia się zieloną pasją!

Byliny Drzewa liściaste Kaktusy Kompozycje Krzewy