Alstremerie ogrodowe są to rośliny pochodzące z cieplejszych rejonów Ameryki Południowej, które nie są odporne na mrozy, zwłaszcza te długotrwałe i silne.



Są jednak gatunki Alstremerii, które przezimują w gruncie w cieplejszych częściach Polski np. w rejonach południowo-zachodnich, zachodnich czy nadmorskich, ale zaleca się odpowiednią ochronę przed mrozem, np. przez okrycie roślin agrowłókniną, słomą, czy korą. U mnie w ogrodzie zimują już kilka lat, jednak przed nadejściem mrozów kopczykuję rośliny korą i okrywam stroiszem.
Alstremerie ogrodowe to nowość na polskim rynku, zazwyczaj widywało się je jedynie w kwiaciarniach jako kwiaty cięte.
Są to niezwykle okazałe byliny o bardzo długim okresie kwitnienia i atrakcyjnych, wielobarwnych kwiatach, np. czerwono-pomarańczowo-żółtych, z wyraźnym paskowaniem na płatkach, kremowożółtych z czerwonymi żyłkami. Kwiaty zebrane są w baldachowate kwiatostany i długo utrzymują się na roślinie, Kwitną nieprzerwanie od czerwca aż do późnej jesieni, do przymrozków. Dodatkowym atutem niektórych gatunków Alstremerii są ciekawie ubarwione liście, np. ciemno bordowe z zielonkawym obrzeżem. Wszystkie te walory sprawiają, że są to urzekające rośliny, które w momencie kwitnienia przyciągają uwagę każdego, kto znajdzie się w ich pobliżu.
Dorastają do około 60/80 cm wysokości, ale są też gatunki niższe.
Pięknie komponują się np. z daliami karłowymi, niecierpkami, begoniami stale kwitnącymi, nagietkami czy lobeliami.
W zimniejszych rejonach Polski najlepiej uprawiać je w donicach, które na zimę można przenieść do chłodnego pomieszczenia, zabezpieczonego przed mrozem np. do piwnicy lub nieogrzewanej szklarni.
Wymagania:
Aby rośliny zdrowo rosły i obficie kwitły, należy zapewnić im odpowiednie warunki. Wymagają słonecznego stanowiska, osłoniętego od wiatrów, w przeciwnym razie kwitnienie będzie słabsze.
Oraz próchniczą, wilgotną, przepuszczalną, ale nie mokrą glebę. Nadmiar wilgoci spowoduje gnicie korzeni a w rezultacie zgnicie całej rośliny.
Ważne jest też, aby przed mrozami zabezpieczyć rośliny, ściółkując je warstwą kory lub liści oraz stroiszem z roślin iglastych. Tak zabezpieczam swoje rośliny w południowo-zachodniej części kraju i od kilku lat, uprawiam je w swoim ogrodzie bez żadnego uszczerbku ze strony niskich temperatur.






Dodaj komentarz