Przedwiośnie – czas subtelnych zmian w przyrodzie.

Przedwiośnie (zaranie wiosny) – to jedna z uzupełniających pór roku w przyrodzie w strefie klimatu umiarkowanego. Jest to okres roku na styku zimy i wiosny.
Czasami zaczyna się już w lutym lub w marcu i trwa zwykle do początku kwietnia.

Przedwiośnie w ogrodzie to czas subtelnych, ale wyczekiwanych zmian. Choć zima jeszcze nie odpuszcza całkowicie, dni stają się dłuższe, a słońce coraz śmielej ogrzewa ziemię. Powietrze nabiera innego zapachu – wilgotnej gleby, pierwszych kiełkujących roślin i topniejącego śniegu.
Na drzewach i krzewach zaczynają nabrzmiewać pąki, jakby przygotowywały się na wielki moment przebudzenia. Wśród zeszłorocznych liści można dostrzec pierwsze oznaki życia

Zaczynają kwitnąć delikatne przebiśniegi i ranniki czasami przebijające się przez resztki śniegu. Powoli zaczynaj też rozkwitać ciemierniki, które w ostatnich latach zyskały dosyć sporą popularność. Również kolorowe krokusy i przylaszczki, pojawiające się w promieniach słońca czarują ostrymi barwami.


Ptaki zaczynają śpiewać coraz głośniej, jakby wyczuwały, że koniec zimy jest bliski. Kosy i sikorki przeszukują trawniki i gałęzie w poszukiwaniu owadów, a w powietrzu czuć nieuchronne nadejście wiosny.
Ziemia rozmarza, ale wciąż jest chłodna, czasami nasiąknięta wodą po topniejącym śniegu.
W ogrodzie to czas pierwszych prac – sprzątania suchych liści, przycinania krzewów i drzew oraz sprawdzania, jak rośliny przetrwały zimowe miesiące.
Choć pogoda bywa kapryśna – jednego dnia słońce przygrzewa, a następnego poranek pokrywa wszystko szronem – to już czuć, że natura powoli budzi się do życia. Przedwiośnie to obietnica, że za chwilę ogród wybuchnie zielenią i kwiatami.

Dodaj komentarz

Miło Cię widzieć w moim zielonym zakątku!

Od lat pielęgnuję nie tylko rośliny, ale też pasję do ogrodnictwa. Mój ogród to mój azyl – miejsce, gdzie rytm natury wyznacza rytm dnia, a każda pora roku przynosi nowe inspiracje. Na tym blogu dzielę się doświadczeniami z pracy w ziemi, poradami dla początkujących i zaawansowanych ogrodników oraz pomysłami na to, jak zamienić kawałek zieleni – nawet najmniejszy – w miejsce pełne życia.

Wierzę, że ogród to coś więcej niż tylko grządki i kwiaty. To przestrzeń do odpoczynku, eksperymentów i kontaktu z naturą. Piszę o tym, co sprawdza się u mnie, ale chętnie uczę się też od innych – bo ogrodnictwo to nieustanny proces odkrywania i uczenia się.

Zapraszam do wspólnego siania, sadzenia i dzielenia się zieloną pasją!

Byliny Drzewa liściaste Kaktusy Kompozycje Krzewy