Ogrody od kuchni to blog dla wszystkich, którzy chcą żyć bliżej natury – niezależnie od tego, czy mają ogród pod domem, kilka doniczek na balkonie, czy tylko marzenie o zielonym kącie. To miejsce, gdzie ogrodnictwo łączy się z codziennością, kuchnią, porami roku i osobistym rytmem życia.
Piszę dla tych, którzy:
- dopiero zaczynają i szukają prostych, praktycznych wskazówek, jak nie zabić pierwszego pomidora, jak podlewać kaktusy i co warto posiać na początek,
- kochają kuchnię sezonową, gotowanie z tego, co akurat dojrzewa w ogrodzie, i dzielenie się przepisami pachnącymi ziemią i świeżymi ziołami,
- szukają ogrodnictwa w duchu slow – bez presji perfekcji, z przestrzenią na błędy, za to z dużą dawką autentyczności i radości z małych sukcesów,
- interesują się ogrodnictwem naturalnym i przyjaznym dla środowiska, bez chemii, z szacunkiem dla gleby, owadów zapylających i rytmów przyrody,
- kochają rośliny nietypowe, takie jak kaktusy i sukulenty, i chcą dowiedzieć się, jak dbać o nie w warunkach domowych – nawet zimą, nawet bez szklarni,
- potrzebują chwili wytchnienia – bo ogród to nie tylko praca, ale też przestrzeń, w której można odetchnąć, odłączyć się od codzienności i po prostu być.
Jeśli bliska jest Ci idea życia zgodnego z naturą, fascynuje Cię ogród jako przedłużenie kuchni, a zioła na parapecie traktujesz jak domowych sprzymierzeńców – to miejsce jest dla Ciebie. Nie uczę, jak mieć idealny trawnik. Uczę, jak zaprzyjaźnić się z roślinami, poczuć ziemię w dłoniach i czerpać radość z własnych zbiorów – nawet tych najmniejszych.





